RSS
 

Bibliofilska Podróż, 2-3 czerwca 2017, Malbork

20 cze

Bibliofilska wędrówka. MALBORK 2-3 kwietnia 2017
    W dniu 27 kwietnia, na cyklicznym zebraniu bibliofilów poznańskich, organizowanym przez Wielkopolskie Towarzystwo  Przyjaciół Książki, które odbyło się w Filii Biblioteki Raczyńskich nr.4 przy ul. Lodowej, dowiedziałem się od prezesa Kazimierza Krawiarza że Towarzystwo Bibliofilów Polskich w Warszawie wystosowało zaproszenie do władz WTPK,  o udział w III Ogólnopolskim Konwencie  Bibliofilów w Malborku, wraz z imprezą towarzyszącą XXVI Międzynarodowym Biennale Ekslibrisu Współczesnego organizowane przez Muzeum Zamkowe w Malborku, dyrektora Mariusza Mierzwińskiego, które odbędzie się w dniach 2-3 czerwca.

    Na tą wiadomość, zadeklarowałem chęć wyjazdu na to wydarzenie. W wyjeździe miała mi towarzyszyć moja małżonka Renata. Do Malborka także miał pojechać Arkadiusz Wagner z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, członek WTPK.

    Przed wyjazdem, skontaktowałem się z współorganizatorem Konwentu Mieczysławem Bieleniem, wiceprezesem TBP, z prośbą o pomoc, w możliwościach zakwaterowania się na miejscu. Uzyskałem wtedy cenne informacje, gdyż nie musiałem sam szukać w reklamach hotelowych miejsca na nocleg. Kolega Mieczysław wskazał mi bazę noclegową i poradził gdzie na miejscu mam się udać aby odebrać karnet uczestnictwa w Biennale.

   Odjazd z Poznania w dniu 2 czerwca, nastąpił w godzinach porannych i ok. godz. 13.00 wysiedliśmy z żoną na stacji kolejowej w Malborku. Budynek dworca wywarł na nas piękne wrażenie, wybudowany został pod koniec XIX wieku z czerwonej cegły  w staroniemieckim stylu, naszą uwagę zwróciło wnętrze dworca, na którego na ścianach znajdowały się polichromie przedstawiające herby okolicznych miast.

   Ze stacji udaliśmy się pieszo w kierunku zamku, idąc ul. Dworcową dalej Kościuszki, Piastowską, docieramy do zamku. Tam musieliśmy znaleźć budynek zwany Karwan (kiedyś zbrojownia i wozownia krzyżacka), w którym znajdował się Ośrodek Konferencyjny gdzie od kustosza Bogumiły Omieszyńskiej będącej kuratorem Biennale, odebraliśmy imienne zawieszki świadczące o uczestnictwie w imprezie. Następnie udaliśmy się, idąc obrzeżami zamku, przechodząc przez  kładkę nad  rzeką Nogat, w kierunku pensjonatu, aż dotarliśmy na ulicę Wałową 20A, a tam zobaczyliśmy budynek z nazwą „Gościniec w Malborku” prowadzony przez miłą właścicielkę i bardzo rozmowną Panią Iwonę. Dowiedzieliśmy się że cały gościniec jest zarezerwowany przez bibliofilów, uczestników Konwentu. Z czego byliśmy zadowoleni. Z okien rozpościerał się malowniczy widok na zamek krzyżacki od strony rzeki. Po niedługim odpoczynku, wiedząc że Konwent zaczyna się o godz. 18.00 udaliśmy się na pierwsze spotkanie z ogromną średniowieczną fortecą krzyżacką.

    Zamek w Malborku, największy w Europie ze zamków gotyckich pod względem powierzchni, przenosi nas w czasy rycerzy. Budowany przez prawie 150 lat, w kilku etapach od końca XIII do poł. XV wieku przez zakon krzyżacki, wywarł na nas niesamowite wrażenie. Warownia składała się z trzech części: Zamku Wysokiego, Zamku Średniego i Zamku Niskiego (przedzamcze). Główne wejście do zamku było od strony północnej, przedzamcza, przechodziło się przez drewniany zadaszony most, a pod nim widać było obszerną i głęboką fosę, na murze u drugiej bramy zawieszona była potężna spuszczana krata, a po jej przejściu znaleźliśmy się na obszernym pochyłym dziedzińcu z alejkami i ławkami wypełnionego turystami i tutaj spotkaliśmy się z Arkadiuszem Wagnerem, który wraz z córką Zuzanną zwiedzał wielki zamek. Moją uwagę na dziedzińcu zwróciły  figury czterech wielkich mistrzów krzyżackich, z żoną nie omieszkaliśmy wykonać sobie zdjęcia pamiątkowe na ich tle. Całość dziedzińca otoczona była wysokimi budowlami, które w dniu następnym zwiedziliśmy. Dalej udaliśmy się przez most zwodzony do Zamku Wysokiego, najstarszej części  kompleksu. Dziedziniec wewnętrzny był otoczony krużgankami a na środku znajdowała się  zadaszona studnia. Gdzieś w tym miejscu, (trudno było się zorientować we wszystkich przejściach i wyjściach, jeszcze bez przewodnika) przeszliśmy przez nieznane wrota i po chwili znaleźliśmy się w alejach okalających okazałe budowle, idąc, widzieliśmy poukładane z prawej i lewej strony różnej wielkości kamienne kule armatnie, fragmenty rzeźb, gzymsów, czy dekoracji kamiennych i innych obiektów, często uszkodzonych. Czas zwiedzania dobiegał końca i powoli udaliśmy się na umówione spotkanie z uczestnikami zjazdu. Zebrana grupa spotkała się przed pensjonatem EdMar, i po wstępnych powitaniach wszyscy pod przewodnictwem Mieczysława Bielenia i Edwarda Towpika (prezes TBP) udali się do Domu Krystyny i Sylwestra Staniewiczów na ul. Ogrodową 8.

  Po drodze, już zaczęły się nawiązywać nowe znajomości i przyjaźnie. Zobaczyłem Tomasza Marszewskiego antykwariusza z Warszawy, którego kilka lat temu odwiedziłem, ale upływający czas spowodował że w pierwszej chwili nie poznałem jego osoby. Ale po chwili rozmowa potoczyła się jakbyśmy widzieli się wczoraj. Były miłe wspomnienia z mojego pobytu w  antykwariacie „Tom”, którego właścicielem jest Tomek. W drodze, poznałem także Jacka Jurczakowskiego z Łodzi (wiceprezesa Łódzkiego Towarzystwa Przyjaciół książki), z którym sporo czasu, przez dwa dni rozmawiałem o naszej pasji. Opowiedział mi o swojej kolekcji książek, a kolekcjonuje i poszukuje przedwojennych książek i starszych, w których w tytułach istnieje przymiotnik „Polskie, Polskich” w wielu gatunkach literackich. Dowiedziałem się także że Jego przodek, Augustyn Kolski w roku 1805 nabył aptekę zwaną „Apteka pod Złotym lwem” mieszczącą się przy Starym Rynku w Poznaniu, a w ich aptecznym domu przez kilka lat mieszkał dr Karol Marcinkowski, działacz narodowy i społeczny. Tak idąc i rozmawiając doszliśmy do domu Państwa Krystyny i Sylwestra Staniewiczów, gdzie miał się odbyć III Ogólnopolski Konwent Bibliofilów.

     Gdy weszliśmy na teren posiadłości Staniewiczów, do ogrodu, który był już w połowie zapełniony uczestnikami Konwentu, z żoną usiedliśmy na wolnych miejscach, rozglądając się w około, wypatrując znane nam osoby. Za mną siedziała Elżbieta Pokorzyńska, znawczyni historii introligatorstwa polskiego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, z którą się przywitałem wymieniając kilka słów na temat naszej obecności w Malborku. Gdzieś z przodu zauważyłem Włodzimierza Rudnickiego z Łodzi, wiceprezesa Łódzkiego Towarzystwa Przyjaciół Książki, dalej wspomnianego już Mieczysława Bielenia, Arkadiusza Wagnera z córką. W miarę upływu czasu, zaproszonych gości z organizacji bibliofilskich z kraju przybywało, a ogród z uczestnikami został prawie wypełniony, co było miłym zaskoczeniem, że aż tak wielu przybyło na Konwent.

    Około w pół do siódmej, obrady rozpoczął Sylwester Staniewicz, gospodarz spotkania. Na wstępie serdecznie powitał wszystkich gości, po czym zaprezentował sylwetkę Wojciecha Łuczaka znakomitego grafika, twórcy ekslibrisów i zaprosił do zwiedzenia Galerii w przyległym do ogrodu domu, w którym na parterze znajdowała się wystawa poświęcona artyście. Następnie Edward Towpik, w swoim wystąpieniu „Roman locuta, causa finita” snuł różne rozważania nad imieniem Roman, które były podziękowaniem i lamentem nad tym, że już Rocznik „Akapitu” nie będzie się ukazywał, z powodu rezygnacji Romana Nowoszewskiego nad redagowaniem pisma. I tu wielka szkoda, było to najlepsze i jedyne czasopismo bibliofilskie w powojennej historii ruchu bibliofilskiego w Polsce, na najwyższym poziomie pod każdym względem: edytorskim, literackim, merytorycznym. Jako ostatni zabrał głos Mieczysław Bieleń, który w swoim referacie „Jubileusz 500-lecia pierwszego polskiego ekslibrisu: spostrzeżenia i refleksje” omówił, konkursy i wystawy organizowane w przeszłości i obecnie w kraju, a na końcu zaprezentował jedną z ostatnich książek Arkadiusza Wagnera Prymas Drzewicki jako bibliofil. W pięćsetlecie powstania pierwszego polskiego ekslibrisu.

   Po wystąpieniach, zgromadzeni udali się do Galerii, w której wystawione były prace Wojciecha Łuczaka. Wojciech Łuczak ur. 1946 r. twórca ekslibrisów i małych form graficznych, początkowo zajmował się drzeworytem sztorcowym a od 1987 r. miedziorytem. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Swoje prace prezentował na licznych wystawach indywidualnych w kraju i za granicą.  Laureat wielu nagród i wyróżnień.

    Po obejrzeniu wystawy udałem się wraz z żoną ponownie do ogrodu, aby skorzystać z poczęstunku przygotowanego przez organizatorów. Pod rozłożonym namiotem, stały stoliki, na których była kawa, herbata, wino i  półmiski z kanapkami oraz ciastka. Specjalną przygotowaną potrawą był upieczony prosiak, która większość uczestników skosztowała. Czasu było dużo, ale zgromadzonych było tak wielu, że trudno było się na dłużej zatrzymać i porozmawiać, w pewnym momencie do swojego grona zaprosił mnie Włodzimierz Rudnicki, przedstawiając moją osobę Romanowi Nowoszewskiemu, po wstępnym zapoznaniu otrzymałem druczek bibliofilski Skuszeni na zmyszenie, wydany na okoliczność przyjęcia do „Rycerskiego Zakonu Bibliofilskiego z Kapitułą Orderu Białego Kruka w Krakowie”, moich rozmówców, którzy otrzymali tytuł Dostojnej Makulatury nadany im przez Kapitułę Orderu Białego Kruka. Poprosiłem o własnoręczne potwierdzenie tego znakomitego wydarzenia na druczku, co obydwaj Panowie chętni uczynili, kreśląc  strzałki wraz z autografem przy swoich fotografiach. Zapytałem czy posiadają moją książkę Poszukiwacz, czyli niezwykli ludzie i stare książki, i okazało się że Włodzimierz posiada moją książkę w swoich zbiorach natomiast Roman nie,  wiec obiecałem że ją otrzyma wraz z dedykacją, co nazajutrz uczyniłem.

     Około 22.00 z powodu nadchodzącego chłodu opuściliśmy znakomite towarzystwo udając się do pensjonatu.

Nazajutrz, w planach było uczestnictwo na XXVI Międzynarodowym Biennale Ekslibrisu Współczesnego o godz. 16.00 w zamku Malborskim oraz pójście na towarzyszącą wystawę ekslibrisu, urządzonej w przyległym do zamku kościele św. Wawrzyńca. Na godzinę 20.00 mieliśmy być na biesiadzie kończącej Biennale. Mając sporo czasu, postanowiliśmy zwiedzić zamek, ale tym razem wnętrza okazałych budowli.

    Jak w przeddzień, przeszliśmy głównym wejściem przez drewniany most, wchodząc na dziedziniec Zamku Średniego, udaliśmy się wpierw do sklepu z pamiątkami i księgarni oglądając wiele ciekawych publikacji związanych z zamkiem, kupiliśmy kartki pocztowe z widokiem na  panoramę Malborka, wraz z okolicznościową pieczątką, aby wysłać je wnukom od dziadków. Przyłączając się do jednej z wycieczek, udaliśmy się na zwiedzanie. Chodziliśmy po obszernych i wysokich komnatach, o sklepieniach łukowych podpartych rzeźbionymi filarami, czasami posiadające na ścianach malowidła przedstawiające wielkich mistrzów krzyżackich. W wielu pomieszczeniach wystawione były meble, sprzęty z epoki i inne obiekty codziennego użytku dawnych mieszkańców zamku. Niektóre wielkie sale posiadały stałe wystawy m.in. kolekcje białej broni, zbroi, bursztynów. Nie wszystko udało nam się odwiedzić, zbyt ogromny był kompleks zamkowy.

  W południe wyszliśmy z warowni i udaliśmy się na przystań pod zamkiem, do zacumowanego statku wycieczkowego, kupiliśmy bilety i odbyliśmy 40-to minutowy rejs spacerowy po Nogacie podziwiając widok zamku i panoramę miasta.

   Po rzecznej wycieczce udaliśmy się  na odpoczynek do pensjonatu.Późnym popołudniem, na powrót udaliśmy się w okolice zamku i tam spotkaliśmy innych uczestników Konwentu. Poznaliśmy się z Andrzejem Cłapińskim, sekretarzem ŁTPK, który opowiadał nam o swoim kolekcjonerstwie starych modlitewników, a zebrał ich około trzystu, najstarszy pochodzi z XVI wieku oraz swojej kolekcji białej broni, poznaliśmy także bibliofilów z Warszawy: Józefa Świerkockiego i Wojciecha Przyłuskiego, którzy założyli przy TBP, grupę Towarzystwo Biesiad Pięciu gdzie na swoich zebraniach rozmawiając o książkach, prezentują swoje nowe nabytki, opowiadają o okolicznościach ich nabycia czy walorach w nich istniejących.

    Zbliżała się godz. 16.00 udaliśmy się do zamku, do Pałacu Wielkich Mistrzów, sali zwanej Letni Refektarz gdzie w głównym punkcie programu Biennale, odbyło się uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursu na najlepsze dzieła graficzne ekslibrisów. Główne nagrody otrzymali: Pierwsza nagroda i medal honorowy dla Sergieja Parafionova z Rosji, druga dla Josefa Wernera z Niemiec a trzecią nagrodę otrzymała Renata Kurczyńska wraz z Nagrodą Prezesa Związku Polskich Artystów i Plastyków (Wykaz wszystkich nagród na końcu relacji). W konkursie brało udział ponad 140 grafików, wśród których przyznano szereg wyróżnień i nagród honorowych. Imprezę wzbogacił koncert muzyki barokowej, której miło było słuchać. Następnie zgromadzeni udali się na dziedziniec Zamku Wysokiego, na którym nastąpiła uroczysta odsłona rzeźby Ludwiki Ogorzelec, polskiej artystki rzeźbiarki, autorki projektu Krzyża Solidarności Walczącej. Artystce towarzyszył, przyjaciel Kornel Morawiecki poseł na Sejm VIII kadencji.

    Jeszcze czekała na nas wystawa prac przybyłych grafików z kraju i zagranicy w kościele św. Wawrzyńca na przedzamczu zamku, do którego się udaliśmy, a po jej obejrzeniu poszliśmy na wernisaż do  Karwana, wewnątrz w sali konferencyjnej spotkali się wszyscy uczestnicy Biennale.

    O godz. 20.00 miał się odbyć ostatni punkt programu, biesiada przy ognisku w Fosie Zachodniej, ledwo tam doszliśmy, wyjątkowo zmęczeni po całym dniu zwiedzania i uczestniczenia w  tych ciekawych wydarzeniach. Tutaj poznaliśmy Annę Radziejowską- Hilchen, wdowę po Michale Hilchenie (1945-2009), znakomitego bibliofila, antykwariusza i księgoznawcy, działacza i członka TBP, która wraz z córką Katarzyną Hilchen-Nagin i zięciem Piotrem Naginem, ilustratorem książek dla dzieci, byli uczestnikami Biennale. Zrobiło się już późno i ok. godz. 22.00 opuściliśmy biesiadę, aby wypocząć przed następnym dniem, także zapowiadającym się forsownie, gdzie planowaliśmy wyjazd do Gdańska aby tam zwiedzić Muzeum II Wojny Światowej.

Opracował: Leonard Rosadziński

XXVI Międzynarodowe Biennale Ekslibrisu Współczesnego Malbork 2017

Nagrody i wyróżnienia

NAGRODY:

I. Sergey PARFIONOV.  Rosja

II. Josef WERNER.  Niemcy

III. Renata KURCZYNSKA.  Polska

MEDALE HONOROWE:

Erhard BEITZ.  Niemcy

Jiri BRAZDA.  Czechy

Karl Georg HIRSCH.  Niemcy

Konstantin KALYNOVYCH.  Ukraina

Lembit LOHMUS. Estonia

Pietro Paolo TARASCO.  Włochy

Anna TROJANOWSKA.  Niemcy

NAGRODA PREZESA ZWIĄZKU POLSKICH ARTYSTÓW PLASTYKÓW

Renata KURCZYŃSKA.  Polska

NAGRODA BURMISTRZA MIASTA MALBORKA.

Maryla KOSHALEVA.  Białoruś

WYRÓŻNIENIE im. Henryka Feilhauera – Ufundowane przez Halinę i Romana Micińskich. Sylwia Barbara WOJEWODA.  Polska

NAGRODA DYREKTORA MUZEUM ZAMKOWEGO W MALBORKU

Aleksandra BARTOSZEWICZ.  Polska

NAGRODA TOWARZYSTWA BIBLIOFILÓW POLSKICH W WARSZAWIE

Leonid KURIS.  Izrael

MEDAL PAMIĄTKOWY im. Janusza Mikołaja Szymańskiego ufundowany przez Barbarę Klein-Szymańską

Ryszard BALOŃ.  Polska 

Wstęp do Katalogu: Tomasz F. Rosset

Kronika wystaw ekslibrisów za lata 2015 – 2016: Mieczysław Bieleń

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Aktualności z życia WTPK

 

Tags: ,

Dodaj komentarz